Pozostało 70 dni do rozwiązania. Z dnia na dzień boję się tego wszystkiego bardzo. Dzisiaj rano pierwszy raz w życiu tak bardzo mi leciała krew z nosa - przestraszyłam się. Chyba jestem przemęczona. Czekamy na Ciebie synku z niecierpliwością.... Kocham Cię bardzo. Mam nadzieję, że Ci dobrze się mieszka w moim brzuszku.
Podglądając inne fora marzyłam , żeby było ok. 80 dni do rozwiązania - a tu proszę czs leci szybko jednak. Byłam dzisiaj u mojej Pani Diabetolog - cukry mam w normie i nie muszę już tak dokładnie mierzyć przed i po posiłku tylko wybiórczo....Ale znam siebie i będę pewnie sprawdzać cały czas, taki mam już charakter. Na słodkości kazala mi jeszcze poczekać ze 2 tyg. -...
Czas do porodu zbliża się coraz szybciej.....Mierzę sobie poziom cukru codziennie i dziękuję Panu Bogu wyniki w normie.Dieta nie jest drastyczna.......przynajmniej zdrowa. Czekam z utesknieniem na mojego pierworodnego :).W sumie to czekamy razem z mężem, który z dnia na dzień coraz bardziej uświadamia mi jak bardzo mnie kocha.Wiedziałam o tym, czułam to zawsze - a teraz to...
Właśnie wróciłam ze szpitala....tam się dopiero można rozchorować.... Poszłam bo moje obciążnie glukozą wyszło za wysokie - tzw. cukrzyca ciężarnych. Porobili badania - wyniki z poborów z palca na glukozę były w normie. Teraz mam skierowanie do poradni diabetologicznej i zobaczymy co mi powiedzą w poniedziałek.Narazie muszę przestać jeść cokolwiek słodkiego. Mam dietę...
Byłam na badaniu poziomu glukozy we krwi. Nie jest to takie straszne jak wszyscy opisują - fakt faktem jest to słodkie ale z cytryną da się przeżyć. Teraz tylko czuję jakbym miała cukier w buzi cały czas.
Jutro mam badanie obecnośći glukozy, muszę wstać wcześmnie rano bo później długo się czeka.......Boję się tego badania - bo szklanka takiej słodkości może mnie załatwić - jeszcze na czczo.
Czuję się strasznie ociążała, gruba:(. To szybkie przybieranie na wadze, dla mnie jest męczące. Zawsze byłam szczupła, czułam się lekko a teraz ok. 12 kg więcej. Byłam dzisiaj na zakupach - wszystko co chciałabym sobie kupić jest na mnie za małe. Rozumiem teraz osoby, które mają dość - jak mają zrobić zakupy a ich rozmiar jest większy niż 38. Nic w tych sklepach niema -...
Straszną miałam noc - jedną z tych pt. : znaleźć sobie wygodną pozycję. Zasnęłam po 2 w nocy a już po 7 rano się męczyłam od nowa. Nie wspominając już o tym, że przebudziłam się kilkanaście razy..... Wczoraj jeździłam pierwszy raz samochodem na kursie - fajowe uczucie. Ale do kierowcy daleka jeszcze przede mną droga. Ale pomału, małymi kroczkami może się uda.
Ogólnie czuję się dobrze, dużo śpię..... Stanowczo za dużo. Czuję się zmęczona. Uczulenie, które pojawiło się parę dni temu powoli schodzi. Mam nadzieję, że zejdzie całkiem do końca tygodnia. Martwię się! Jutro pierwszy raz mam jazdę, ja nawet nie wiem jak się rusza samochodem. Czuję, że będzie wesoło. Ale z drugiej strony osoby, które zapisują się na kurs...
Moje słoneczko kochane za 119 dni się spotkamy:).Pisząc to zacząłeś mnie kopać a raczej rozpychać się w moim a raczej naszym brzuszku. Rozmawiam z Tobą kiedy mogę...... Kochany skarbuś!
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów